Kresy Poland Genocide of the Polish people Podolskie ludobójstwo UPA Łącznie zamordowano a wsie zrównano z ziemią.
Ks. Isakowicz-Zaleski apeluje o uczczenie pamięci Polaków pomordowanych "w latach 1939-1947 przez faszystów z OUN-UPA"
Czym dla kresowych Żydów była zagłada gett we Lwowie i Buczaczu, tym dla tamtejszych Polaków było ludobójstwo dokonane w Hucie Pieniackiej i wielu innych wsiach na Tarnopolszczyźnie
Gdy w 1941 r. wojska niemieckie wkraczały do Małopolski Wschodniej, były entuzjastycznie witane przez nacjonalistów ukraińskich. Na lwowskich ulicach maszerującym oddziałom rzucano kwiaty, a na budynkach wieszano flagi z tryzubem. Radość była tym większa, że do miasta wkroczyły także bataliony ukraińskich najemników. One to, wsparte ochoczo przez młodzież ukraińską, dokonały krwawych pogromów Żydów. Wprawdzie nowi okupanci aresztowali Stepana Banderę i jego samozwańczy rząd, ale kolaboracja z najeźdźcami przybierała coraz to inne formy. Jedną z nich było utworzenie 14 Dywizji SS "Galizien". Inauguracja odbyła się 28 kwietnia 1943 r. w greckokatolickiej katedrze św. Jura we Lwowie. Za zgodą metropolity Andrzeja Szeptyckiego uroczyste nabożeństwo oprawił bp Josyf Slipyj (późniejszy kardynał). Kazanie gloryfikujące nacjonalizm wygłosił ks. Wasyl Łaba, którego, jak i dwunastu innych księży unickich, metropolita oddelegował do SS jako kapelana. Werbunek przebiegał sprawnie. W szeregi dywizji chciało wstąpić aż 80 tys. młodych Ukraińców, z których przyjęto tylko kilkanaście tysięcy. Reszta zasiliła inne jednostki kolaboranckie, głównie policyjne, które wzięły czynny udział w zagładzie Żydów, a także w pacyfikacji polskich wsi, np. na Kielecczyźnie i Zamojszczyźnie.
Dywizja SS "Galizien" szkoliła się w różnych częściach Polski, w tym na poligonie pod Dębicą. Wydzielone z niej pułki o numerach 4 i 5 wysłane zostały na Tarnopolszczyznę, gdzie współpracując ściśle z UPA, wzięły udział w ludobójstwie Polaków. Pułki te, świetnie uzbrojone w broń maszynową, moździerze i armaty, nie walczyły bynajmniej z Armią Czerwoną czy partyzantką sowiecką, ale realizując obłąkane plany banderowców, wyrzynały całe wsie polskie, których na tych terenach było stosunkowo dużo. Najemnicy ukraińscy odznaczali się przy tym takim okrucieństwem, jakiego nie stosowali nawet Niemcy czy Rosjanie. Zimą i wiosną 1944 r. wymordowali wiele tysięcy osób, głównie kobiet, starców i dzieci.
Symbolem tej fazy ludobójstwa stała się zagłada Huty Pieniackiej - osady czysto polskiej. W czasie wojny miała ona zorganizowaną samoobronę, więc Polacy z Wołynia chronili się tutaj. Samoobrona ta 23 lutego 1944 r. odparła pierwszy napad Ukraińców. Kolejny nastąpił 28 lutego. Na podstawie relacji świadków IPN opracował następujący przebieg wydarzeń: "Po ostrzelaniu wsi do Huty Pieniackiej wkroczyli żołnierze SS Galizien i grupy cywilów narodowości ukraińskiej. Strzelali do mieszkańców, którzy próbowali uciekać. Dowodził nimi oficer niemiecki w stopniu kapitana. Pozostałych mieszkańców wyprowadzono z domów i grupami doprowadzono do kościoła. Odbywało się to w bardzo brutalny sposób, np.: siedemdziesięcioletniej Rozalii Sołtys bagnetem rozpruto brzuch, innej kobiecie wyrwano z objęć noworodka i rzucono nim o mur, zastrzelono rodzącą kobietę. Spośród doprowadzonych do kościoła osób około dwudziestu udało się ukryć w piwnicy oraz na wieży kościelnej. One przeżyły. W kościele, gdy rozeszła się wieść, że jest zaminowany i zostanie wysadzony w powietrze, działy się dantejskie sceny. Ludzie chcieli wydostać się na zewnątrz, w obłędnym strachu, nie panując nad swoim zachowaniem. Kościół jednak był chroniony bardzo solidnymi drzwiami.
Do kościoła wciąż doprowadzano kolejnych ludzi, inni ginęli na terenie wsi. Każdy dom i zabudowanie gospodarcze, po wcześniejszym ostrzelaniu, były plądrowane i grabione przez przybyłych razem z oddziałem SS Galizien cywilnych Ukraińców, którzy zabierali wszelkie przedstawiające jakąkolwiek wartość przedmioty, żywność, bydło, drób, trzodę chlewną itp. Zrabowany dobytek ładowano na podwody, zorganizowane przez oddział dywizji w drodze do Huty Pieniackiej z Ukraińców, mieszkańców wsi położonych na trasie jego pochodu. Dowódcę samoobrony wsi, doprowadzonego na plac przed kościołem, oblano płynem łatwopalnym i żywcem spalono. Wcześniej zbrodniarze z SS Galizien zamordowali w mieszkaniu jego żonę i córkę oraz trzy ukrywające się u nich Żydówki. W godzinach popołudniowych rozpoczęto wyprowadzać z kościoła kilkudziesięcioosobowe grupy, które kierowano do stodół i drewnianych zabudowań gospodarczych. Po wpędzeniu do nich ludzi obiekty te ostrzeliwano z broni maszynowej, a następnie po oblaniu płynem łatwopalnym podpalono. W tej sytuacji "szczęśliwy" los spotkał tych, którzy zginęli od kul, większość bowiem uwięzionych spłonęła żywcem. Akcja pacyfikacyjna w Hucie Pieniackiej zakończyła się około godziny 17, gdy pijani sprawcy ze zrabowanym dobytkiem, śpiewając opuścili wieś".
Łącznie zamordowano ok. 1200 osób, a wieś zrównano z ziemią. Sprawcy nigdy nie zostali ukarani, a wielu z nich do dziś żyje spokojnie w Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Nazwy wioski zaś trudno szukać w podręcznikach polskich i ukraińskich. 26 i 28 bm. odbędą się uroczystości ku czci pomordowanych w Warszawie, Babicach i Głubczycach, o czym pisałem tydzień temu. O tragedii Kresów mówić będę na spotkaniach, które odbędą się 3 marca o g. 17 w Centrum Kultury, ul. Armii Krajowej 1 w Lubinie (Dolny Śląsk), 4 marca w Szczecinie: o g. 16 w Książnicy Pomorskiej, ul. Podgórna, o g. 18.30 w auli I LO, ul. Piastów 12, i o g. 21 u księży chrystusowców, ul. Bogurodzicy 3. Z kolei 5 marca w Żarach (ziemia lubuska): g. 13 w Ratuszu Miejskim i o g. 16.30 w Miejskim Domu Kultury.
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Prosze o podawanie nowych informacji i zdjec
Alex Bajan
Polish American
RAQport Inc.
2004 North Monroe Street
Arlington Virginia 22207
Washington DC Area
USA
TEL: 703-528-0114
TEL2: 703-652-0993
FAX: 202-318-4021
EMAIL: office@raqport.com
or alex@raqport.com
WEB SITE: http://raqport.com
Saturday, February 28, 2009
Sunday, February 15, 2009
This is my Professor From China for Poland China Trade 2009 must see
This is my Professor From China for Poland China Trade 2009 must see
Alex Lech Bajan
RAQport Inc.
2004 North Monroe Street
Arlington Virginia 22207
Washington DC Area
USA
TEL: 703-528-0114
TEL2: 703-652-0993
sms: 703-485-6619
EMAIL: polonia@raqport.com
WEB SITE: http://raqport.com
New Centos BluQuartz Virtualization and Cluster Web Servers
Alex Lech Bajan
RAQport Inc.
2004 North Monroe Street
Arlington Virginia 22207
Washington DC Area
USA
TEL: 703-528-0114
TEL2: 703-652-0993
sms: 703-485-6619
EMAIL: polonia@raqport.com
WEB SITE: http://raqport.com
New Centos BluQuartz Virtualization and Cluster Web Servers
Masonerka żydowska Bn Br usuwa nasz krzyż ze Żwirowiska
Masonerka żydowska Bn Br usuwa nasz krzyż ze Żwirowiska
cz1/part1
Masonerka żydowska usuwa nasz krzyż ze Żwirowiska cz.2 [kazanie
O możliwości przeniesienia papieskiego krzyża, stojącego na Żwirowisku, nieopodal byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz w Oświęcimiu donosi belgijski dziennik "La Libre Belgique".
żródło KAI (rk /a.)
http://ekai.pl/serwis/?MID=16854
-----------------------
Dziś po 10 latach organizacje żydowskie znowu atakują Polaków w imię tzw. "dialogu"
Nakazy jak poprzednio tak i tym razem przyszły z Belgii od organizacji "Sauvegarde d`Auschwitz"
i szefa organizacji żydowskich Lazarda Pereza.
Judajczykowie znowu atakują chrześcijan, chcą usunąć nasz krzyż,
a ofiarami masowych mordów w Oświęcimiu uczynić tylko Żydów.
Do takich celów powołanych zostało wiele organizacji,
stawiających sobie za cel wynarodowienie Polaków, zniszczenie tradycji chrześcijańskich,
zapłatę gigantycznego i nienależnego haraczu oraz budowę "Judeopolonii" na terenie Polski.
Warto wiedzieć, że 9 września 2007 w Polsce reaktywowaną masońską lożę B'nai B'rith
czyli Zakon Synów Przymierza.
Siedziba B'nai B'rith mieści się w Warszawie.
cz1/part1
Masonerka żydowska usuwa nasz krzyż ze Żwirowiska cz.2 [kazanie
O możliwości przeniesienia papieskiego krzyża, stojącego na Żwirowisku, nieopodal byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz w Oświęcimiu donosi belgijski dziennik "La Libre Belgique".
żródło KAI (rk /a.)
http://ekai.pl/serwis/?MID=16854
-----------------------
Dziś po 10 latach organizacje żydowskie znowu atakują Polaków w imię tzw. "dialogu"
Nakazy jak poprzednio tak i tym razem przyszły z Belgii od organizacji "Sauvegarde d`Auschwitz"
i szefa organizacji żydowskich Lazarda Pereza.
Judajczykowie znowu atakują chrześcijan, chcą usunąć nasz krzyż,
a ofiarami masowych mordów w Oświęcimiu uczynić tylko Żydów.
Do takich celów powołanych zostało wiele organizacji,
stawiających sobie za cel wynarodowienie Polaków, zniszczenie tradycji chrześcijańskich,
zapłatę gigantycznego i nienależnego haraczu oraz budowę "Judeopolonii" na terenie Polski.
Warto wiedzieć, że 9 września 2007 w Polsce reaktywowaną masońską lożę B'nai B'rith
czyli Zakon Synów Przymierza.
Siedziba B'nai B'rith mieści się w Warszawie.
Komunikat o. dyr. Tadeusza Rydzyka w sprawie geotermii w Polsce naszej narodowej
Komunikat o. dyr. Tadeusza Rydzyka w sprawie geotermii w Polsce naszej narodowej

Podwyżki spowodowane kryzysem gospodarczym
prof Andrzej Kaźmierczak (2009-02-13)
Aktualności dnia
słuchajzapisz
Kochani!
Wszystkich przyjaciół solidarnych z nami w naszej posłudze Prawdzie, Ewangelii, wszystkich rodaków, którzy interesują się sprawą odwiertów badawczo-odkrywczych w Toruniu informujemy, że rozpoczynamy teraz tzw. kwasowanie na głębokości 2 tys. 920 metrów. Woda gorąca, o temperaturze ponad 82 st. C, jest. Zobaczymy tylko, czy to wystarczająca ilość. Wyżej jest woda o temperaturze 65 do 70 st. Celsjusza. Jest jej bardzo dużo. Możemy mieć nawet do 500 metrów sześciennych na godzinę. 80 procent Polski leży na takich gorących źródłach, Polska jest bogata różnymi złożami w naszej ziemi. Ukrywali to kiedyś komuniści. Trzeba tylko jednoczyć się w dobrym, gdy systematycznie i celowo jesteśmy jako Naród atomizowani i antagonizowani. Tym bardziej wierni Chrystusowi jak wszyscy wielcy Polacy w przeszłości jednoczmy się w dobrym, bądźmy sobie wzajemnie życzliwi, czyńmy wszystko, byśmy byli jedno w Prawdzie i budowaniu wspólnego dobra.
Po zakończeniu tego odwiertu powinniśmy zaraz przystąpić do następnego. Mamy jednak jeden bardzo poważny problem - zapłacenie za to. A problem zrobił nam nie kto inny, tylko ten rząd. Jak mówią nam specjaliści, znawcy, nawet w czasach komunistycznych badania geologiczne opłacał rząd. To, co powinien w Polsce robić rząd, robią teraz zwykli zakonnicy. A co robi rząd? Oni nawet z funduszy unijnych 67 mld euro wzięli dotąd tylko około 0,3 proc., to jest 866 milionów. Ale innym, w tym Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, odebrali dotacje. Słyszymy, że ten, kto odebrał nam dotacje na odwierty badawcze - Stanisław Gawłowski - ma zostać, chyba w nagrodę, ministrem ochrony środowiska. A minister Schetyna na dodatek zabronił na to zbiórki publicznej. W tym samym czasie pozwolił na zbiórkę publiczną Owsiakowi. Za to, jak mówią nam europosłowie, w Polsce ma być najdroższa energia. Możemy pytać, w jakiej rzeczywistości żyjemy? Dlaczego nie robiący nic sami, innym przeszkadzają, by coś dla Polski zrobić. Kochani, tym bardziej Bóg zapłać za wspieranie w działaniach i pomoc Fundacji "Lux Veritatis", która robi te odwierty, Radiu Maryja, uczelni, Telewizji Trwam. Zachęcamy też wszystkich, uczcie się, jak pozyskiwać fundusze z Unii Europejskiej. Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej prowadzi takie jednosemestralne studia, jak pozyskiwać te fundusze. Polska wpłaciła do Unii już bardzo dużo. W lutym zaczynamy następne takie studia. Pytajcie o nie w godzinach i dniach urzędowania pod numerem telefonu (056) 610 71 20.
Bóg zapłać za modlitwę, za życzliwość, za współpracę. I nie dajmy się jako Naród atomizować i antagonizować. Bądźmy jedno w całej Prawdzie. Uczy nas tego Pan Jezus.
Konta bankowe Radia Maryja
Konta złotówkowe
- PKO BP S.A. II/O Toruń
nr 69 1020 5011 0000 9602 0012 9130
- Bank Pocztowy S.A. O/Toruń
nr 77 1320 1120 2565 1113 2000 0003
z dopiskiem: "Dar na cele kultu religijnego"
Konta walutowe
EUR - PKO BP S.A. II/O Toruń
ul. Grudziądzka 4, 87-100 Toruń
nr 65 1020 5011 0000 9602 0105 7298
Funty GBP - PKO BP S.A. II/O Toruń
ul. Grudziądzka 4, 87-100 Toruń
nr 08 1020 5011 0000 9502 0105 7306
Dolary USD - PKO BP S.A. II/O Toruń
ul. Grudziądzka 4, 87-100 Toruń
nr 13 1020 5011 0000 9302 0105 7314
(Ofiarodawcy spoza Polski przed numerem konta winni dopisać symbol PL, a po numerze: SWIFT - BPKOPLPW)
Konto w USA
RADIO MARYJA, P.O. BOX 39565
CHICAGO, IL 60639-0565
Konto w Kanadzie
St. Stanislaus - St. Casimir's Polish Parishes - Credit Union Limited
40 John St., Oakville, ONT L6K 1G8
Numer konta: 84920

Podwyżki spowodowane kryzysem gospodarczym
prof Andrzej Kaźmierczak (2009-02-13)
Aktualności dnia
słuchajzapisz
Kochani!
Wszystkich przyjaciół solidarnych z nami w naszej posłudze Prawdzie, Ewangelii, wszystkich rodaków, którzy interesują się sprawą odwiertów badawczo-odkrywczych w Toruniu informujemy, że rozpoczynamy teraz tzw. kwasowanie na głębokości 2 tys. 920 metrów. Woda gorąca, o temperaturze ponad 82 st. C, jest. Zobaczymy tylko, czy to wystarczająca ilość. Wyżej jest woda o temperaturze 65 do 70 st. Celsjusza. Jest jej bardzo dużo. Możemy mieć nawet do 500 metrów sześciennych na godzinę. 80 procent Polski leży na takich gorących źródłach, Polska jest bogata różnymi złożami w naszej ziemi. Ukrywali to kiedyś komuniści. Trzeba tylko jednoczyć się w dobrym, gdy systematycznie i celowo jesteśmy jako Naród atomizowani i antagonizowani. Tym bardziej wierni Chrystusowi jak wszyscy wielcy Polacy w przeszłości jednoczmy się w dobrym, bądźmy sobie wzajemnie życzliwi, czyńmy wszystko, byśmy byli jedno w Prawdzie i budowaniu wspólnego dobra.
Po zakończeniu tego odwiertu powinniśmy zaraz przystąpić do następnego. Mamy jednak jeden bardzo poważny problem - zapłacenie za to. A problem zrobił nam nie kto inny, tylko ten rząd. Jak mówią nam specjaliści, znawcy, nawet w czasach komunistycznych badania geologiczne opłacał rząd. To, co powinien w Polsce robić rząd, robią teraz zwykli zakonnicy. A co robi rząd? Oni nawet z funduszy unijnych 67 mld euro wzięli dotąd tylko około 0,3 proc., to jest 866 milionów. Ale innym, w tym Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, odebrali dotacje. Słyszymy, że ten, kto odebrał nam dotacje na odwierty badawcze - Stanisław Gawłowski - ma zostać, chyba w nagrodę, ministrem ochrony środowiska. A minister Schetyna na dodatek zabronił na to zbiórki publicznej. W tym samym czasie pozwolił na zbiórkę publiczną Owsiakowi. Za to, jak mówią nam europosłowie, w Polsce ma być najdroższa energia. Możemy pytać, w jakiej rzeczywistości żyjemy? Dlaczego nie robiący nic sami, innym przeszkadzają, by coś dla Polski zrobić. Kochani, tym bardziej Bóg zapłać za wspieranie w działaniach i pomoc Fundacji "Lux Veritatis", która robi te odwierty, Radiu Maryja, uczelni, Telewizji Trwam. Zachęcamy też wszystkich, uczcie się, jak pozyskiwać fundusze z Unii Europejskiej. Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej prowadzi takie jednosemestralne studia, jak pozyskiwać te fundusze. Polska wpłaciła do Unii już bardzo dużo. W lutym zaczynamy następne takie studia. Pytajcie o nie w godzinach i dniach urzędowania pod numerem telefonu (056) 610 71 20.
Bóg zapłać za modlitwę, za życzliwość, za współpracę. I nie dajmy się jako Naród atomizować i antagonizować. Bądźmy jedno w całej Prawdzie. Uczy nas tego Pan Jezus.
Konta bankowe Radia Maryja
Konta złotówkowe
- PKO BP S.A. II/O Toruń
nr 69 1020 5011 0000 9602 0012 9130
- Bank Pocztowy S.A. O/Toruń
nr 77 1320 1120 2565 1113 2000 0003
z dopiskiem: "Dar na cele kultu religijnego"
Konta walutowe
EUR - PKO BP S.A. II/O Toruń
ul. Grudziądzka 4, 87-100 Toruń
nr 65 1020 5011 0000 9602 0105 7298
Funty GBP - PKO BP S.A. II/O Toruń
ul. Grudziądzka 4, 87-100 Toruń
nr 08 1020 5011 0000 9502 0105 7306
Dolary USD - PKO BP S.A. II/O Toruń
ul. Grudziądzka 4, 87-100 Toruń
nr 13 1020 5011 0000 9302 0105 7314
(Ofiarodawcy spoza Polski przed numerem konta winni dopisać symbol PL, a po numerze: SWIFT - BPKOPLPW)
Konto w USA
RADIO MARYJA, P.O. BOX 39565
CHICAGO, IL 60639-0565
Konto w Kanadzie
St. Stanislaus - St. Casimir's Polish Parishes - Credit Union Limited
40 John St., Oakville, ONT L6K 1G8
Numer konta: 84920
Wednesday, January 21, 2009
Video of UK Jewish MP: Israel acting like Nazis in Gaza Video of UK Jewish MP: Israel acting like Nazis in Gaza
Video of UK Jewish MP: Israel acting like Nazis in Gaza Video of UK Jewish MP: Israel acting like Nazis in Gaza

Video of UK Jewish MP: Israel acting like Nazis in Gaza Video of UK Jewish MP: Israel acting like Nazis in Gaza
from Rabble, January 20, 2009.
Sir Gerald Kaufman, the veteran Labour MP, yesterday compared the actions of Israeli troops in Gaza to the Nazis who forced his family to flee Poland.
During a Commons debate on the fighting in Gaza, he urged the government to impose an arms embargo on Israel.
Sir Gerald, who was brought up as an orthodox Jew and Zionist, said: "My grandmother was ill in bed when the Nazis came to her home town a German soldier shot her dead in her bed."
"My grandmother did not die to provide cover for Israeli soldiers murdering Palestinian grandmothers in Gaza. The present Israeli government ruthlessly and cynically exploits the continuing guilt from gentiles over the slaughter of Jews in the Holocaust as justification for their murder of Palestinians."
He said the claim that many of the Palestinian victims were militants "was the reply of the Nazi" and added: "I suppose the Jews fighting for their lives in the Warsaw ghetto could have been dismissed as militants."
He accused the Israeli government of seeking "conquest" and added: "They are not simply war criminals, they are fools."http://www.youtube.com/watch?v=qMGuYjt6CP8

Video of UK Jewish MP: Israel acting like Nazis in Gaza Video of UK Jewish MP: Israel acting like Nazis in Gaza
from Rabble, January 20, 2009.
Sir Gerald Kaufman, the veteran Labour MP, yesterday compared the actions of Israeli troops in Gaza to the Nazis who forced his family to flee Poland.
During a Commons debate on the fighting in Gaza, he urged the government to impose an arms embargo on Israel.
Sir Gerald, who was brought up as an orthodox Jew and Zionist, said: "My grandmother was ill in bed when the Nazis came to her home town a German soldier shot her dead in her bed."
"My grandmother did not die to provide cover for Israeli soldiers murdering Palestinian grandmothers in Gaza. The present Israeli government ruthlessly and cynically exploits the continuing guilt from gentiles over the slaughter of Jews in the Holocaust as justification for their murder of Palestinians."
He said the claim that many of the Palestinian victims were militants "was the reply of the Nazi" and added: "I suppose the Jews fighting for their lives in the Warsaw ghetto could have been dismissed as militants."
He accused the Israeli government of seeking "conquest" and added: "They are not simply war criminals, they are fools."http://www.youtube.com/watch?v=qMGuYjt6CP8
Sunday, January 18, 2009
Poslka Rosja American Unia Obama Dr hab. Mieczyslaw Ryba
Poslka Rosja American Unia Obama Dr hab. Mieczyslaw Ryba
Światowy ład w wizji amerykańskich Demokratów
Dr hab. Mieczysław Ryba
Zbigniew Brzeziński, amerykański politolog, były doradca prezydenta Cartera, stara się pokazać główne wyzwania amerykańskiej polityki zagranicznej po objęciu prezydentury przez Baracka Obamę. Słowa Brzezińskiego mają wyjątkowe znaczenie z tego powodu, że od lat był on związany z Partią Demokratyczną i wywierał znaczny wpływ na kierunki amerykańskiej polityki lansowanej przez ten obóz polityczny. Dziś Brzeziński postuluje powrót USA do sposobu uprawiania polityki z czasów prezydentury Billa Clintona. Co to oznacza dla świata i dla Polski?
Wprawdzie Brzeziński gani Francję i Niemcy za ich postawę w czasie wojny irackiej, jednakże postuluje potrzebę ponownego porozumienia. Apeluje o "przywrócenie poczucia wspólnego celu Ameryki i Europy (a konkretniej USA i Unii Europejskiej), a także wspólnego celu państw zrzeszonych w NATO". Brzeziński nie pozostawia złudzeń, co rozumie pod pojęciem "Unia Europejska". Oczywiście nie chodzi mu o wejście w jakiś większy związek z państwami mniejszymi, lecz dużymi, tymi, które budują współczesne superpaństwo europejskie. Twierdzi wręcz, że brak pełnej instytucjonalnej jedności europejskiej może utrudniać Amerykanom rzeczowy dialog transatlantycki. Można by zatem wnioskować, iż Stany Zjednoczone pod nowym kierownictwem chciałyby po prostu wesprzeć ideę przyspieszonej europejskiej integracji, zmierzającej do ujednolicenia polityki zagranicznej. Dodajmy, że w tym właśnie kierunku idzie traktat lizboński. Wielu komentatorów zauważyło, że referendum irlandzkie m.in. dlatego zakończyło się klęską europejskich federalistów, iż w sposób nieformalny eurosceptyków wsparły środowiska amerykańskie. Jasna deklaracja poparcia przez Waszyngton budowy superpaństwa w Europie z pewnością ułatwiłaby unioentuzjastom realizację ich centralistycznych celów. Brzeziński w wywiadzie dla "Wprost" (4-11.01.2009) mówi, że na chwilę obecną chodzi o dialog między USA a trzema europejskimi państwami: Wielką Brytanią, Niemcami oraz Francją. O ile Wielka Brytania jest niejako tradycyjnie reprezentantką interesów Ameryki w Europie, o tyle Francja i Niemcy są głównymi motorami napędowymi europejskiej integracji, które miałyby przejąć realne rządy w nowo powstającym sfederowanym państwie europejskim. Brzeziński oczekuje, iż kraje te zbudują wspólną politykę zagraniczną. Czytamy: "Kiedy już europejska triada ustali wspólny cel strategiczny, Ameryka będzie słuchać. A Stany Zjednoczone wraz z Unią Europejską, wytwarzając w sumie ponad połowę światowego PKB, będą dysponowały olbrzymią potęgą, pozwalającą wpływać na sytuację na świecie w sposób odpowiedzialny i wywoływać pozytywne zmiany". Taki układ miałby być podstawą do "globalnego zarządzania". Oczywiście owo globalne zarządzanie wymaga uczestnictwa przynajmniej jeszcze kilku światowych graczy w Eurazji, tj. Chin, Rosji, Japonii oraz Indii.
Ważne słowa Brzezińskiego dotyczą Rosji: "Zaangażowanie Rosji leży w interesie Stanów Zjednoczonych i państw europejskich ze względu na ogólniejsze zamierzenia strategiczne, a także z powodu bardziej lokalnych, europejskich problemów geopolitycznych". Brzeziński krytykuje nierozliczenie się Rosjan z komunizmem, ale wyraża jednocześnie nadzieję, że ostatnie trudne rosyjskie doświadczenia gospodarcze mogą ten kraj wiele nauczyć.
Jeśli weźmiemy pod uwagę słowa Zbigniewa Brzezińskiego jako reprezentatywne dla środowiska otaczającego Baracka Obamę, to śmiało można potwierdzić, że szykuje nam się rzeczywisty powrót USA do polityki czasów Billa Clintona. W polityce tej w Eurazji naczelną rolę odgrywała Unia Europejska, a w Unii Niemcy. Polska wpisana była w kontekst polityki niemieckiej, którą Brzeziński w "Wielkiej szachownicy" określił mianem nowego projektu budowy Mitteleuropy. Stosunek amerykańskiego politologa do Rosji potwierdza moje niedawne analizy dotyczące perspektywy strategicznego porozumienia Waszyngtonu z Moskwą. Napięcia, jakie się pojawiły w ostatnim czasie (m.in. wojna w Gruzji), miałyby zostać usunięte, szczególnie w sytuacji, gdy Rosja odczuła dziś mocną zależność od gospodarki globalnej (kryzys finansowy), sterowanej w dużej mierze z Wall Street. Rosja jest potrzebna Stanom Zjednoczonym do bilansowania siły Chin oraz Iranu, tak więc ostatnie zmagania amerykańsko-rosyjskie można by raczej nazwać mianem określania granic wpływów, a nie strategicznego konfliktu dwóch mocarstw. W tej sytuacji polskie marzenia o wyrwaniu z rąk rosyjskich kolejnych państw posowieckich (Ukraina, Białoruś, Gruzja itp.) przy wykorzystaniu poparcia USA mogą się okazać wielką mrzonką. Opieranie zaś polskiej polityki zagranicznej na mrzonkach jest nie tylko stratą cennego czasu, lecz nieroztropnością narażającą nas na kolejne niepotrzebne konflikty w sytuacji, gdy trzeba się samemu wzmacniać gospodarczo i politycznie, i to w sposób przyspieszony. Tymczasem nie chodzi tylko o pozytywny dziś stosunek USA do układu Paryż - Berlin - Moskwa, co na podstawie powyższych konstatacji można uznać za rzecz bardzo prawdopodobną, lecz o amerykańską wizję miejsca środkowej Europy w Unii Europejskiej. Wizyta Baracka Obamy w Berlinie w trakcie prezydenckiej kampanii i pominięcie Warszawy powinny nam wiele mówić. Brak wsparcia amerykańskiego dla ratowania wypłukiwanej suwerenności Europy Środkowej może być w zmaganiach wewnątrzunijnych rozstrzygający. Polityka polska powinna więc bardzo szybko szukać wewnątrzeuropejskich koalicji, dzięki którym można by przetrwać okres dekoniunktury w stosunkach międzynarodowych. Możemy wszak mieć w niedługim czasie do czynienia ze znaczącym obniżeniem pozycji Polski w Europie i świecie. Zatem obrona suwerenności powinna przede wszystkim dotyczyć traktatu lizbońskiego i jego politycznych skutków. Prezydencja czeska, przy bardzo rozsądnej postawie Vaclawa Klausa, jest pewną szansą na zbliżenie się Polski do południowego sąsiada i nakreślenie strategii wspólnych działań defensywnych. Powtórzę to jeszcze raz: w tej chwili jest nam o wiele bardziej potrzebna solidarność środkowoeuropejska wewnątrz Unii niż z krajami posowieckimi. Ze względu na nasze współczesne (!) geopolityczne położenie między Bugiem a Odrą i Nysą Łużycką większe wyzwania (czytaj: uzależnienia) czekają nas z kierunku brukselskiego niż z kierunku wschodniego. Nie zapominajmy, że jesteśmy dziś członkiem Unii Europejskiej, a nie Wspólnoty Niepodległych Państw.
Oczywiście można zbagatelizować słowa Zbigniewa Brzezińskiego. Można uznać, że jego wpływ na amerykańską politykę jest żaden. Oby się jednak w niedługim czasie nie okazało, iż przeżywać będziemy potężne rozczarowanie, wciąż zapatrzeni we wschodnie projekty i coraz bardziej przerażeni naszą marginalizacją w Unii Europejskiej.
Światowy ład w wizji amerykańskich Demokratów
Dr hab. Mieczysław Ryba
Zbigniew Brzeziński, amerykański politolog, były doradca prezydenta Cartera, stara się pokazać główne wyzwania amerykańskiej polityki zagranicznej po objęciu prezydentury przez Baracka Obamę. Słowa Brzezińskiego mają wyjątkowe znaczenie z tego powodu, że od lat był on związany z Partią Demokratyczną i wywierał znaczny wpływ na kierunki amerykańskiej polityki lansowanej przez ten obóz polityczny. Dziś Brzeziński postuluje powrót USA do sposobu uprawiania polityki z czasów prezydentury Billa Clintona. Co to oznacza dla świata i dla Polski?
Wprawdzie Brzeziński gani Francję i Niemcy za ich postawę w czasie wojny irackiej, jednakże postuluje potrzebę ponownego porozumienia. Apeluje o "przywrócenie poczucia wspólnego celu Ameryki i Europy (a konkretniej USA i Unii Europejskiej), a także wspólnego celu państw zrzeszonych w NATO". Brzeziński nie pozostawia złudzeń, co rozumie pod pojęciem "Unia Europejska". Oczywiście nie chodzi mu o wejście w jakiś większy związek z państwami mniejszymi, lecz dużymi, tymi, które budują współczesne superpaństwo europejskie. Twierdzi wręcz, że brak pełnej instytucjonalnej jedności europejskiej może utrudniać Amerykanom rzeczowy dialog transatlantycki. Można by zatem wnioskować, iż Stany Zjednoczone pod nowym kierownictwem chciałyby po prostu wesprzeć ideę przyspieszonej europejskiej integracji, zmierzającej do ujednolicenia polityki zagranicznej. Dodajmy, że w tym właśnie kierunku idzie traktat lizboński. Wielu komentatorów zauważyło, że referendum irlandzkie m.in. dlatego zakończyło się klęską europejskich federalistów, iż w sposób nieformalny eurosceptyków wsparły środowiska amerykańskie. Jasna deklaracja poparcia przez Waszyngton budowy superpaństwa w Europie z pewnością ułatwiłaby unioentuzjastom realizację ich centralistycznych celów. Brzeziński w wywiadzie dla "Wprost" (4-11.01.2009) mówi, że na chwilę obecną chodzi o dialog między USA a trzema europejskimi państwami: Wielką Brytanią, Niemcami oraz Francją. O ile Wielka Brytania jest niejako tradycyjnie reprezentantką interesów Ameryki w Europie, o tyle Francja i Niemcy są głównymi motorami napędowymi europejskiej integracji, które miałyby przejąć realne rządy w nowo powstającym sfederowanym państwie europejskim. Brzeziński oczekuje, iż kraje te zbudują wspólną politykę zagraniczną. Czytamy: "Kiedy już europejska triada ustali wspólny cel strategiczny, Ameryka będzie słuchać. A Stany Zjednoczone wraz z Unią Europejską, wytwarzając w sumie ponad połowę światowego PKB, będą dysponowały olbrzymią potęgą, pozwalającą wpływać na sytuację na świecie w sposób odpowiedzialny i wywoływać pozytywne zmiany". Taki układ miałby być podstawą do "globalnego zarządzania". Oczywiście owo globalne zarządzanie wymaga uczestnictwa przynajmniej jeszcze kilku światowych graczy w Eurazji, tj. Chin, Rosji, Japonii oraz Indii.
Ważne słowa Brzezińskiego dotyczą Rosji: "Zaangażowanie Rosji leży w interesie Stanów Zjednoczonych i państw europejskich ze względu na ogólniejsze zamierzenia strategiczne, a także z powodu bardziej lokalnych, europejskich problemów geopolitycznych". Brzeziński krytykuje nierozliczenie się Rosjan z komunizmem, ale wyraża jednocześnie nadzieję, że ostatnie trudne rosyjskie doświadczenia gospodarcze mogą ten kraj wiele nauczyć.
Jeśli weźmiemy pod uwagę słowa Zbigniewa Brzezińskiego jako reprezentatywne dla środowiska otaczającego Baracka Obamę, to śmiało można potwierdzić, że szykuje nam się rzeczywisty powrót USA do polityki czasów Billa Clintona. W polityce tej w Eurazji naczelną rolę odgrywała Unia Europejska, a w Unii Niemcy. Polska wpisana była w kontekst polityki niemieckiej, którą Brzeziński w "Wielkiej szachownicy" określił mianem nowego projektu budowy Mitteleuropy. Stosunek amerykańskiego politologa do Rosji potwierdza moje niedawne analizy dotyczące perspektywy strategicznego porozumienia Waszyngtonu z Moskwą. Napięcia, jakie się pojawiły w ostatnim czasie (m.in. wojna w Gruzji), miałyby zostać usunięte, szczególnie w sytuacji, gdy Rosja odczuła dziś mocną zależność od gospodarki globalnej (kryzys finansowy), sterowanej w dużej mierze z Wall Street. Rosja jest potrzebna Stanom Zjednoczonym do bilansowania siły Chin oraz Iranu, tak więc ostatnie zmagania amerykańsko-rosyjskie można by raczej nazwać mianem określania granic wpływów, a nie strategicznego konfliktu dwóch mocarstw. W tej sytuacji polskie marzenia o wyrwaniu z rąk rosyjskich kolejnych państw posowieckich (Ukraina, Białoruś, Gruzja itp.) przy wykorzystaniu poparcia USA mogą się okazać wielką mrzonką. Opieranie zaś polskiej polityki zagranicznej na mrzonkach jest nie tylko stratą cennego czasu, lecz nieroztropnością narażającą nas na kolejne niepotrzebne konflikty w sytuacji, gdy trzeba się samemu wzmacniać gospodarczo i politycznie, i to w sposób przyspieszony. Tymczasem nie chodzi tylko o pozytywny dziś stosunek USA do układu Paryż - Berlin - Moskwa, co na podstawie powyższych konstatacji można uznać za rzecz bardzo prawdopodobną, lecz o amerykańską wizję miejsca środkowej Europy w Unii Europejskiej. Wizyta Baracka Obamy w Berlinie w trakcie prezydenckiej kampanii i pominięcie Warszawy powinny nam wiele mówić. Brak wsparcia amerykańskiego dla ratowania wypłukiwanej suwerenności Europy Środkowej może być w zmaganiach wewnątrzunijnych rozstrzygający. Polityka polska powinna więc bardzo szybko szukać wewnątrzeuropejskich koalicji, dzięki którym można by przetrwać okres dekoniunktury w stosunkach międzynarodowych. Możemy wszak mieć w niedługim czasie do czynienia ze znaczącym obniżeniem pozycji Polski w Europie i świecie. Zatem obrona suwerenności powinna przede wszystkim dotyczyć traktatu lizbońskiego i jego politycznych skutków. Prezydencja czeska, przy bardzo rozsądnej postawie Vaclawa Klausa, jest pewną szansą na zbliżenie się Polski do południowego sąsiada i nakreślenie strategii wspólnych działań defensywnych. Powtórzę to jeszcze raz: w tej chwili jest nam o wiele bardziej potrzebna solidarność środkowoeuropejska wewnątrz Unii niż z krajami posowieckimi. Ze względu na nasze współczesne (!) geopolityczne położenie między Bugiem a Odrą i Nysą Łużycką większe wyzwania (czytaj: uzależnienia) czekają nas z kierunku brukselskiego niż z kierunku wschodniego. Nie zapominajmy, że jesteśmy dziś członkiem Unii Europejskiej, a nie Wspólnoty Niepodległych Państw.
Oczywiście można zbagatelizować słowa Zbigniewa Brzezińskiego. Można uznać, że jego wpływ na amerykańską politykę jest żaden. Oby się jednak w niedługim czasie nie okazało, iż przeżywać będziemy potężne rozczarowanie, wciąż zapatrzeni we wschodnie projekty i coraz bardziej przerażeni naszą marginalizacją w Unii Europejskiej.
Saturday, January 17, 2009
Gaza is the Warsaw Ghetto - George Galloway - 2 Jan 09
Gaza is the Warsaw Ghetto - George Galloway - 2 Jan 09
http://www.youtube.com/watch?v=DrK90LvqbRk
The West has DOUBLE STANDARDS when it comes to Israel. George Galloway
http://www.youtube.com/watch?v=DrK90LvqbRk
The West has DOUBLE STANDARDS when it comes to Israel. George Galloway
Subscribe to:
Posts (Atom)